
Oriah i Violet — nie jestem pewien, czy to przeczytasz, ale ponieważ nie mogę bezpośrednio odpowiadać na recenzje na Amazonie (wydaje mi się, że kiedyś autorzy mogli to zrobić i to był prawdziwy serial), chcę tylko dziękuję (i wszystkim innym) za wspaniałe komentarze i wsparcie. To naprawdę jest cudowne. To długa odpowiedź i zaczynam od tematu, więc małe ostrzeżenie (ponieważ nie obrażę się, jeśli pominiesz czytanie tego, lol.). Wczoraj wieczorem wziąłem też środek przeciwbólowy po tym, jak posprzątałem podwórko i spędziłem godziny sprzątania pędów pod krzakiem róży. Więc tak, dzisiaj sytuacja nie jest do końca śledzona.
Aby odpowiedzieć na uprzejmą recenzję Violet:
„Niezwykle piękna książka. Szalenie niska cena. Kup to.
Nie kolorowałam jeszcze tej książki, bo jest po prostu zbyt piękna taka, jaka jest, a nie chcę jej zepsuć. Być może kupię dodatkowy egzemplarz i jedna książka będzie pełna „szczęśliwych wypadków” i wysoce wątpliwych kombinacji kolorów, a druga będzie pełna moich doskonałych arcydzieł (lol… chciałbym).
Uwielbiam jednostronne zdjęcia i uwielbiam solidny czarny papier. Mógłbym zachwycać się tą książką cały dzień, ale krótko mówiąc, polecam kupić tę kolorowankę jako prezent dla siebie… teraz. Nie pożałujesz.
Witaj, Charlie… to jest tom I. Proszę, powiedz, że możemy spodziewać się kolejnych tomów tak ponętnych jak ten!”
Odpowiadając najpierw na Twoje ostatnie pytanie, tak. Mam wystarczająco dużo zdjęć i koncepcji na dwie kolejne książki, które zarezerwowałem, a wszystkie wymagają jeszcze sprawdzenia i ponownego przejrzenia. Być może uda mi się także ponownie połączyć niektóre elementy ze wszystkich, aby dodać urozmaicenia. Kiedy wypuściłem pierwszy tom, zostawiłem wiele obrazów na parkiecie montażowym, aby przynajmniej drugi tom był równie interesujący.
A kiedy? – to pytanie, które ludzie zadają coraz częściej. sprawy są Teraz dość napięte i mam kilka rzeczy Niezwiązanych z kolorowanką, którymi muszę się Zająć, gdy w końcu nadejdzie ciepła pogoda. rzeczy takie jak ogrodnictwo, montaż Okien i wykończenie nowego miejsca do pracy w studiu, a także spędzanie czasu z moimi dziećmi. próbuję to wszystko Pogodzić, jeśli pozwala na to pogoda. dodaj do Tego, że ciągle Spotykam się z niewiarygodnymi rzeczami, w Których amazon wszystko psuje (o Których mam jeszcze więcej do opublikowania wkrótce — te posty pomagają również w zwiększeniu widoczności w wyszukiwarkach, dlatego Też trochę się Rozpisałam). Zatem celowałbym w wczesne lato z 2024 R.
***UWAGA, OSTATNIA SZANSA NA WYJŚCIE Z TEJ ŁODZI ADHD. OPUŚCIĆ PORT I NIE WRÓCIĆ: w tej części radzę Tobie lub większości innych osób przestać czytać. Ponieważ choć nienawidzę długości artykułów w „The Atlantic”, stałem się rozwlekłą bestią, którą starałem się powstrzymać. Nie mów, że Cię nie ostrzegałem.***
Pracowałem także za kulisami nad wieloma innymi koncepcjami, z których niektóre zostały porzucone, a inne wydały mi się interesujące, ale zdawałem sobie sprawę, że inne mogą nie.Książka Secesjakoncepcja była czymś, do czego zawsze dążyłem od samego początku i wydaje się, że trafiła w odpowiedni gust ludzi. Pozostałe książki są równie dobre – zwłaszcza „The”.Niesamowita Kolorowanka Ze Zwierzętamitytuł, ale tytuł w stylu secesyjnym ma tendencję do przewagi w grupie.
Cała seria miała na celu zaprezentowanie różnych stylów. Wcześnie zdałem sobie sprawę, że przy tak dużej liczbie obrazów, z których z łatwością powstanie kilka tomów. Całą serię miały uzupełnić jeszcze dwie książki – Amazon KDP ogranicza serię do łącznie sześciu książek. Miałam nadzieję, że niedługo uda mi się zdobyć kolejny tytuł, książkę o witrażach. Potem bawiłem się wydawaniem dzieł sztuki botanicznej/kwiatowych, kolorowanki o robotach, architektury, ponieważ to była większość mojej kariery (szczególnie w stylu tradycyjnego japońskiego lub rzemieślniczego) lub nawet czegoś więcej w stylu artystycznym Audubon. Próbowałem wymyślić styl Art Deco, ale nie udaje mi się to. Nie poddałem się, ale nie jest to dla mnie priorytet.
***Podczas ponownej korekty mój umysł zaczyna się mylić.***
Jeśli chodzi o cenę, jest ona wyjątkowo niska, ale książki są wciąż stosunkowo nowe i mam do czynienia z weteranami kolorowanek (nazywam mafią kolorowanek), z których niektórzy mają dziesiątki, a nawet setki tytułów na swoim koncie. Docelowo planuję podnieść cenę wszystkich tytułów do średniej, może nawet nieco wyższej. Przy cenie 4,99 dolara zarabiam około 0,17 centa na sprzedaży (Amazon pokrywa koszty produkcji, wysyłki, a następnie dzieli się i otrzymuje zysk w proporcji 60/40), a ponieważ wyświetlam reklamy, w zasadzie rozdaję je za darmo. Nie wiem, jak Amazonowi (który również drukuje te książki) udaje się utrzymać koszty papieru, atramentu i wysyłki na tak niskim poziomie, ale jest to wręcz niewiarygodne.
Mam nadzieję, że przy obecnej cenie zapewnię sobie wyższą pozycję na Amazonie, co przełoży się na więcej recenzji. Mam po prostu szczęście, że jestem na obecnym stanowisku. Jestem głęboko przekonany, że przy wyższej cenie ludzie nadal byliby bardzo zadowoleni z zakupu, ale obecnie sprzedaż spadnie, a to po prostu wyrok śmierci. Niedawno próbowałem podnieść cenę o 3 USD do średniej ceny sprzedaży wynoszącej 7,99 USD, utrzymując reklamy na tym samym poziomie. Pozycja, czyli BSR (ranking bestsellerów) na Amazon, zaczęła spadać, co powiedziało mi, że krytyczna jest niska cena. Dlatego ceny zostały tymczasowo przywrócone do poprzedniego poziomu.
Jedyne, czego brakuje tym książkom, to recenzje w porównaniu z prawie wszystkimi tytułami powyżej i poniżejKolorowanka w stylu secesyjnym: kapelusze, koty i romanse w stylu vintage.I to jest chyba ostatni klucz w mojej układance, którego brakuje. Dlatego opinie takie jak Twoja są bezcenne. Kiedy mówię, że to doceniam, naprawdę mam na myśli zarówno świadomość, że podobają ci się te tytuły, jak i, miejmy nadzieję, pomoże to zapewnić solidniejszą pozycję na Amazon.
***Teraz mój umysł stał się ryś rudy bawiący się luźną nitką od ładnego swetra, gdy ktoś inny go nosi.***
Niektóre z tych innych tytułów w serwisie mają setki, a nawet dziesiątki tysięcy recenzji, co szczerze mówiąc nie jest naturalne. Otrzymuję tylko około 1 recenzję na ~100 do 200 sprzedaży (wciąż jestem nowy, ale takie jest moje dotychczasowe doświadczenie i prawdopodobnie bardzo niewiele osób kiedykolwiek osiąga to stanowisko), aby dać ci wyobrażenie o tym, jak trudne są te recenzje pozyskać. Obecnie mam około 25 recenzji. Zatem każda kolorowanka, która w ciągu kilku lat zdobędzie 10 000 (lub nawet 20 000) recenzji, wydaje się po prostu gigantyczną czerwoną flagą. To po prostu nie ma sensu i nie wiem, jak im to przeszkadza. W jaki sposób jakakolwiek książka poza bestsellerem NYT może otrzymać tak wiele, a co ważniejsze „dlaczego?” Tak wiele napisanych recenzji po prostu gubi się w zamieszaniu.
Pamiętaj, że recenzje Amazona nie wliczają się do ogólnego rankingu produktu lub książki. To jedynie nieco niedokładne uogólnienie tego, co myśli publiczność. Może to jednak wpłynąć na to, że ktoś oglądający produkt podejmie w miarę świadomą decyzję, czy chce go kupić, czy nie, co z kolei MA wpływ na ogólny ranking produktu.
Tak więc, chociaż Amazon rozpoznaje fałszywe recenzje i podejmuje dodatkowe kroki, aby z nimi walczyć (jest to w najlepszym interesie wszystkich, w tym także jego własnego, ze względu na potencjalne zyski), nadal wydaje się całkowicie nieświadomy wielu z tych, które nadal znajdują się na czołowych miejscach, lub które celowo ignorują ten problem, co nie jest pierwszym, kiedy się z tym spotykam (po prostu przeczytaj moje inne posty tutaj). Zmusza to dziesiątki tysięcy artystów do zmagania się, próbując podjąć niemożliwą grę polegającą na dogonieniu tych sztucznie zawyżonych liczby. Całość to domek z kart, ale warto każdemu przyjrzeć się tym sztucznie zawyżonym statystykom.
Mogliby zacząć od usunięcia wszystkich niezweryfikowanych recenzji. Chociaż sam pozostawiłem niezweryfikowane recenzje produktów (tzn. kupując przydatne narzędzie gdzie indziej), pomogłoby to przynajmniej zresetować szanse. Ale jak wszyscy wiecie, byłoby to zbyt proste i miałoby zbyt wiele sensu, aby się tym przejmować.
LUB Amazon mógłby oddzielić recenzje niezweryfikowane od zweryfikowanych, aby było to bardziej oczywiste, i nie liczyć recenzji niezweryfikowanych razem ze zweryfikowanymi. Co oczywiście miałoby całkowicie cholerny sens, ale z jakiegoś dziwnego powodu ktoś w firmie jest zbyt leniwy, aby wymyślić coś tak oczywistego jak to lub polecić swoim podwładnym, aby faktycznie ruszyli leniwe tyłki i faktycznie coś zrobili o tym. To nie jest tak, że jest to cholernie trudne.
„Hej, Bob.”
"Tak szefie?"
„Napraw to gówno, albo cię zwolnię”.
"Na tym."
Jeśli Amazon monitoruje ten artykuł i jestem pewien, że jest to spowodowane moimi ostatnimi problemami z nimi imoje niedawne połączenie z blogiem Jane Friedman i innymi,Oprócz tych, które niedawno wdrożyłeś, chciałbym przedstawić ode mnie inną propozycję (swoją drogą, nie ma za co – założę się, że czołowa kadra widzi oszczędności i mniej kłopotów związanych z wdrożeniem tych środków raportowania o prawach autorskich. Nienawidzę być taki ale mówiłem ci to…)
Zacznij od oszacowania, jak szybko większość produktów otrzymujących recenzje kończy się na wyższej pozycji aż do punktu granicznego. To da obraz sytuacji w porównaniu z poprzednimi danymi historycznymi dotyczącymi innych przedmiotów, które zostały zakupione. To zadziała tylko wtedy, gdy weźmiesz pod uwagę tylko zweryfikowane zakupy (czyli sprawdzone dane).
Policz, ile recenzji na przestrzeni czasu pojawiło się z nowszych tytułów, których liczba w BSR wzrosła dość szybko, takich jak mój. Podaj krótkie ramy czasowe. Przypominałoby to wykreślanie BSR, czasu od wydania, kategorii przedmiotu, liczby konkurentów oferujących podobne przedmioty oraz liczby recenzji wraz z ich jakością. Nie musisz mieć wszystkich tych informacji, ale im bardziej szczegółowe dane podasz, tym dokładniejsze będą wyniki.
Teraz wróć do historii — jestem pewien, że przechowujesz gdzieś zapisy historyczne w swoich segmentach AWS (nawet ja mam dostęp do historycznych statystyk produktów) i nakreśl prędkość niektórych z tych znacznie zawyżonych tytułów i recenzji, aby sprawdzić, czy ich recenzja prędkość (tylko zweryfikowane recenzje) podąża średnią trajektorią wykładniczą.
Nie powiedziałbym, że jest to najłatwiejsze, ale nie jest to też takie trudne, biorąc pod uwagę, że masz już do dyspozycji jedne z najpotężniejszych farm AI i GPU na świecie. Ponadto możesz sobie pozwolić najbystrzejszym umysłom na wdrożenie takiej procedury, więc wskocz na nią.
W każdym razie było to dla mnie ogromne wyzwanie, więc jeśli dotarłeś tak daleko, gratulacje? Przepraszam? Nie jest mi przykro? Dziękuję również? Proszę o więcej szczerych recenzji? Kupić więcej książek? Jestem tani. Jestem łatwy. Gotowy do bycia. Amazon, czy możesz naprawić swój?
Ciągle tutaj? Ciii. Odkryłeś moją sekretną kryjówkę. Jakiś Jack oskarży mnie o użycie sztucznej inteligencji do napisania tego wszystkiego. Dzieje się tak za każdym razem i jest naprawdę denerwujące. Ponieważ ludzie potrafią być totalnymi domniemanymi idiotami. Założę się, że ich oczy skaczą do przodu i do tyłu, w górę i w dół, szukając najmniejszej wskazówki. Ci sami ludzie, którzy myślą, że lądowanie na Księżycu było planem hollywoodzkiego filmu. Przypuszczam, że jest to połowa wszystkich, więc może powinienem trzymać gębę na kłódkę. I dla jasności, próbowałem uruchomić to przez ChatGPT i zamieniło to w nie do poznania gorący bałagan czegoś znacznie łatwiejszego do strawienia, jednocześnie usuwając wszystkie punkty, które chciałem poruszyć. Ale tak. Ludzie wciąż nie są w stanie do końca rozszyfrować swojej nowej rzeczywistości…



